Blog 4 Asy Roku

Zalecenia na wiosnę po deszczowym 2020 r. | Agro-As

Deszczowy rok 2020 może mieć negatywne skutki dla upraw w 2021 r. ➤ Sprawdź nasze zalecenia na wiosnę! ➤ Ciesz się wysokim plonem w 2021 r.!

 

 

Jesień 2020 r. okazała się bardzo deszczowa. Mokra pogoda pod koniec roku może niekorzystnie wpłynąć na plony w 2021 r. Jakie działania podjąć wiosną, by zniwelować te negatywne skutki ubiegłorocznych deszczy? Podpowiadamy.

Hydrologiczna gleb na przełomie 2020/2021 r.

Jak mokro było na polach we wrześniu i październiku 2020 roku, chyba wszyscy rolnicy doświadczyli na własnej skórze. Według monitoringu prowadzonego przez IMiGW, Wody Polskie oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska uwilgotnienie gleb w województwie opolskim w pierwszej dekadzie listopada w całym profilu glebowym było bardzo duże. Wilgotność gleby podawana jest przez Satelitarne Centrum Aplikacyjne dla Hydrologii i Gospodarski Wodnej na podstawie danych z czujników ASCAT satelitów Metop każdej doby. W warstwie gleby 0–7 cm wilgotność wynosiła 90–95%. Natomiast w warstwach 7–28 cm i 28–100 cm – 80–95% oraz w warstwie 100–289 cm – 70–90%. Bardziej uwilgotnione gleby były na Pogórzu Sudeckim.

Przytoczone liczby wskazują, że gleby były nasycone wodą głęboko i należy się liczyć z ich dużą wilgotnością aż do wiosny. Nie ma na co liczyć, że ich nadmiar przeniknie w głębokie warstwy profilu glebowego, bo ten jest nasiąknięty wodą, o czym była mowa poprzednio. Nadmiar wód z pól powinny odprowadzić dreny i rowy melioracyjne, ale w wielu przypadkach z powodu braku ich konserwacji nie są drożne. Na takich polach po ulewach tworzyły się rozległe bajora. Należy pamiętać, że w zimowej porze roku gleby bardzo wolno obsychają z powodu krótkiego dnia, obfitych ros i dużej wilgotności powietrza w ciągu całej doby. Bardzo duże opady i w następstwie wysoka wilgotność gleb i powietrza jesienią pociągnie za sobą wiele negatywnych skutków.

Skutki nadmiernych opadów

  1. Na południu województwa opolskiego, gdzie znajdują się zwięzłe, urodzajne gleby, a opady były bardzo wysokie, w niektórych gospodarstwach do końca października 2020 r. posiano połowę planowanego areału pszenicy. Np. W Arendzie Charbielin – gospodarstwie o wysokiej kulturze gleb – uwilgotnienie gleb uniemożliwiło wysiew pszenicy na jednym polu po rzepaku i po grochu. Nie można było wykonać oprysku fungicydami zbóż w terminie T₀.
  2. Nadmiar wody w glebach na oziminach wysianych wcześnie, które powschodziły i rosły ładnie, spowodował spowolnienie wegetacji, a na obniżeniach terenu lokalne wymoknięcia. Należy się liczyć z dużym porażeniem rzepaku kiłą kapusty.
  3. Po kolejnych ulewach we wrześniu i październiku nastąpiło silne zamulenie wierzchniej warstwy gleb i rzepak posiany tuż przed deszczami na glebach zwięzłych źle powschodził i rósł.
  4. Rzepak i zboża zawiązały płytszy niż zazwyczaj system korzeniowy. Warto sprawdzić to we własnym gospodarstwie, ponieważ od korzeni zależy zaopatrzenie części nadziemnych w składniki mineralne i plony.
  5. W 2020 roku kukurydza uprawiana na ziarno dojrzała dopiero w październiku i nie można było po niej wysiać pszenicy ozimej w opóźnionym terminie agrotechnicznym. Pszenica wysiana bardzo późno w listopadzie i grudniu zawsze plonuje niżej niż z optymalnego terminu siewu, ale wyżej od pszenicy jarej.
  6. Ulewne deszcze spowodowały, że maszyny rolnicze w trakcie zbioru buraka cukrowego i kukurydzy oraz przygotowania pól pod zasiew ozimin spowodowały zniszczenie struktury gruzełkowej gleby, a w miejscach po przejazdach kół pojazdów dodatkowo nadmierne zbicie. Po śladach kół rzepak i zboża rosły o wiele gorzej.
  7. Nasiona pszenicy i innych zbóż oraz rzepaku wysiane do zbyt wilgotnej gleby zostają odcięte od tlenu z powietrza i w trakcie kiełkowania ulegają zatruciu dwutlenkiem węgla. Prowadzi to opóźnienia wschodów i wypadnięcia części siewek.
  8. Należy się liczyć z dużym wymyciem składników pokarmowych z warstwy ornej do podglebia oraz ich wywiezieniem z pola w ziarnie kukurydzy. W plonie ziarna 10 t/ha znajduje się około 160 kg N/ha.
  9. Na polach późno wysianej pszenicy nie można było wykonać zabiegów herbicydami.
    1. Jaka pierwsza dawka azotu wiosną 2021 r.?

Nawozy azotowe wysiewa się w kilku dawkach, dzięki czemu możemy wpływać na strukturę i architekturę łanów zbóż, a także na prawidłowe wykorzystanie przez zboża i rzepak azotu podanego w nawozach. W tym sezonie należy zastanowić się nad wysokością i terminem wysiewu pierwszej dawki azotu na zboża ozime. W doradztwie rolniczym przyjmuje się, że po wiosennym ruszeniu wegetacji powinny mieć do dyspozycji 120 kg N/ha.

Wysokość pierwszej dawki oblicza się, odejmując od 120 ilość azotu mineralnego (Nmin) na przedwiośniu zawartego wwarstwie gleby 0–60 cm. Jego ilość może wykazać analiza chemiczna próbek gleby. Warto ją wykonać. Oziminy, zarówno rzepak, jak i zboża wysiane w terminie – w pierwszej połowie listopada – miały jasnozielony kolor liści świadczący o dość słabym zaopatrzeniu w azot. W rzepaku wystąpiły przebarwienia starszych liści na kolor brązowo-filetowy o różnych odcieniach. Jest to typowe zjawisko dla plantacji słabo dożywionych azotem i fosforem. Na plantacjach pszenicy posianych wcześnie, silnie rozkrzewionych przed zimą należy ograniczyć i opóźnić pierwszą dawkę N, aby w miarę wcześnie zredukowały zbędne źdźbła. Optymalna obsada kłosów pszenicy wynosi 550–650 sztuk/m2. Przy dużej dostępności wody w glebie, a taka prawdopodobnie będzie wiosną, przeazotowanie może skutkować nadmiernym krzewieniem.

Inna sytuacja będzie na polach, na których pszenicę wysiano po kukurydzy. Otóż kukurydza przy wysokich plonach ziarna wyczerpała zapasy azotu mineralnego. W mokrej glebie, która jest z natury zimna, życie organizmów glebowych jesienią było spowolnione i mineralizacja przyoranej słomy i resztek pożniwnych odbędzie się dopiero wiosną. I jeszcze jedna ważna uwaga – organizmy glebowe do życia pobierają azot mineralny gleby, którego przejściowo brakuje dla pszenicy. Dlatego radzę zastanowić się, czy na takie plantacje nie warto zastosować wysokiej pierwszej dawki – 80–90 kg N/ha.

Jeżeli chodzi o nawożenie rzepaku, warto pierwszą wysoką dawkę azotu (100–120 kg N/ha) wysiać możliwie jak najwcześniej. Zgodnie z obowiązującym Programem azotanowym nawozy azotowe można wysiewać do 1 marca, chyba że przy bardzo wczesnym ruszeniu wegetacji UE wyrazi zgodę na wcześniejszy siew, jak to miało miejsce w 2020 roku. Do nawożenia azotem rzepaku i zbóż w pierwszej dawce polecamy nawozy saletrzane, a przede wszystkim RSM.

Na przedwiośniu należy pamiętać, że w razie niewysiania potasu pod korzeń na pszenicę uprawianą po kukurydzy lub na glebach mało zasobnych w K2O nawóz potasowy trzeba zastosować możliwie jak najwcześniej, w zimie. Nie należy zapominać o wiosennym nawożeniu magnezem i siarką. Rzepak i zboża dokarmić mikroelementami zaraz po ruszeniu wegetacji. Do nawożenia tymi składnikami pokarmowymi proponuję wybrać markowe nawozy sprzedawane przez AGROAS.

Przy dużym uwilgotnieniu gleby i powietrza jesienią ubiegłego roku należy się liczyć z dużą presją chorób grzybowych w zbożach ozimych. Dlatego należy chronić je w terminie T1 fungicydami o szerokim spektrum działania.

Co wysiewać na wiosnę?

Na polach przewidzianych pod pszenicę ozimą można wysiać pszenicę jarą, jęczmień jary, kukurydzę oraz rośliny bobowate. Przy bardzo wczesnych siewach pszenicy i jęczmienia należy stosować dolne zalecane przez firmy nasienne normy wysiewu. W miarę opóźnienia siewu ilość wysiewu zwiększyć. Na glebach mocno uwilgotnionych, zimnych nie należy zbytnio spieszyć się z siewem jęczmienia jarego.

Na zakończenie proponuję zastanowić się nad uprawą soi. W 2020 roku o dużej ilości wiosenno- -letnich opadów w powiecie brzeskim plonowała wysoko i zebrano ją w trzeciej dekadzie września. I tak w RSP Wierzbnik z areału 68 ha wydała 35 dt/ ha, w Kom-Rol Zwanowice z 50 ha – 31,6 dt/ha, u Wojciecha Buśki z Lewina Brzeskiego – 36,9 dt/ ha z 10 ha. Zbigniew Kulczycki z Buszyc w gminie Lewin Brzeski z 7,68 ha uzyskał 33 dt/ha. Wilgotność nasion 12,5–15,0%. Nakłady na nawożenie, a przede wszystkim na ochronę soi są o 2/3 niższe niż na rzepak, który wymaga 8–10 wjazdów w pole opryskiwaczem (soja 1–2 razy). W listopadzie cena tony soi towarowej wynosiła około 1500 zł. Doliczając dopłatę do roślin bobowatych, soja w 2020 roku była uprawą dochodową, nie mówiąc już o jej dobroczynnym wpływie na urodzajność gleby.

Autor:  dr Władysław Kościelniak

 

O firmie

Firma AGROAS założona w 1992 r., lider rynku działający w branży kompleksowego zaopatrzenia rolnictwa i obrotu płodami rolnymi, jest jedną z najszybciej rozwijających się firm w regionie. Zasięgiem działania obejmuje Polskę południowo-zachodnią. Zatrudnia blisko 300 pracowników.

Archiwum

Tagi