Blog 4 Asy Roku

Jak dbać o rzepak ozimy? Kompleksowy poradnik

Rzepak ozimy posiada duże potrzeby pokarmowe i wymaga dużej staranności w prowadzeniu łanów. Wynika to z jego biologii rozwoju. W polu przebywa 11 miesięcy, a w minionym sezonie spowolnioną wegetację prowadził również w miesiącach zimowych. Jest bez przerwy atakowany przez coraz to pojawiające się szkodniki, choroby grzybowe i wirusowe oraz chwasty. Jak o niego dbać?

Owady, gryzonie i inne zagrożenia

Wspomnianym wcześniej zagrożeniom sprzyja fakt, że jest rośliną bogatą w cukry, białko i inne składniki odżywcze. Pasożytują na nim liczne szkodniki z gromady owadów, gryzonie polne, ślimaki i często sarny. 

Niewątpliwie wadą są także potrzeby wodne rzepaku ozimego w okresie wiosny. Jednocześnie nie znosi nadmiaru opadów w maju i czerwcu, bowiem wówczas spustoszenie czynią choroby grzybowe, jak to miało miejsce w tym roku. Nasilenie poszczególnych chorób i szkodników w danym roku jest wielką niewiadomą i w bardzo dużej mierze zależy od przebiegu pogody. Większość z nich warunki sprzyjające do rozwoju znajduje już podczas długiej i ciepłej jesieni oraz bezmroźnej zimy.

Nornik zwyczajny jak zwykle groźny

W 2020 r., zwłaszcza na południu woj. Opolskiego, duże szkody w rzepaku i innych roślin wyrządził nornik zwyczajny (polny). Powtórzyła się sytuacja z 1995 roku, gdy hordy tego gryzonia z rzepaku, gdzie gniazdował od jesieni po jego dojrzeniu wędrowały na sąsiednie pola obsiane innymi roślinami. Więcej o norniku i o tym, jak sobie z nim radzić, przeczytasz w naszym artykule: Nornik zwyczajny – jak się go pozbyć z polnych upraw?

Ślimaki czekają na rzepak ozimy

Po obfitych opadach zawsze należy się liczyć z plagą ślimaków polnych, głównie pomrowika na polach wschodzącego rzepaku. Dotyczy to przede wszystkim pól od lat zasiedlonych przez te szkodniki. Wzrostowi populacji ślimaków sprzyjają uproszczenia w uprawie roli, przyorywanie słomy, deszczowa przed siewem i posiewie rzepaku. Ślimaki żyją w glebie, odżywiają się resztkami roślin i zjadają kiełkujące nasiona rzepaku, a później siewki. Zwalcza się je chemicznie moluskocydami, które rozsypuje się po polu. Aby tego nie robić w ciemno, należy zaraz po siewie założyć pułapki chwytne. Jest to konieczne, bo na doprawionej roli nie ma możliwości zauważenia ich obecności. 

Do ich wykrycia można użyć podstawek pod doniczki, dachówek, kawałków desek. Pod nie należy wysypać kilka granulek moluskocydu i na drugi dzień sprawdzić ich obecność – jeżeli występują – to będą martwe. Najważniejszy termin prowadzenia obserwacji przypada pomiędzy wysiewem nasion, a wschodami rzepaku. Obserwację ich liczebności w pułapkach należy prowadzić do fazy 4 liści rzepaku, kiedy ich obecność można ocenić na podstawie objawów żerowania na liściach i ilości śluzu na glebie. Na polach zasiedlonych ślimakami nie wystarcza jednorazowy wysiew muloskocydu. Często należy go powtórzyć 1–2 razy. W razie suchej i upalnej pogody po wschodach rzepaku absolutnie nie należy rezygnować z ich zwalczania. Ślimaki na żer wychodzą w nocy, gdy w tym czasie występują obfite rosy. Wykluwają się z jaj przez długi czas i nasilenie ich występowania bardzo się przedłuża. 

Obok wymienionych szkodników, co kilka lat występuje gradacja rolnic, gnatarza rzepakowego, tantnisia krzyżowiaczka i niezwalczane insektycydami wyrządzają duże uszkodzenia roślin. W ostatnich latach bardzo groźnymi szkodnikami były mszyce: kapuściana i brzoskwiniowo-ziemniaczana. Ta druga jest wektorem wirusa żółtaczki rzepy (TuYV). Mszyce żerują na dolnej stronie liści i trudno zwalczyć je insektycydem. Oprysk insektycydem należy wykonać po zauważeniu pierwszych kolonii.

Przed zimą należy odpowiednio „dokarmić” rzepak ozimy

Stan rzepaku przed zimą zależy przede wszystkim od terminu siewu, uwilgotnienia i zasobności gleby w składniki pokarmowe. W warunkach ciepłej i wilgotnej pogody rzepak wcześnie wysiany do gleby zasobnej w próchnicę i składniki odżywcze nie wymaga pogłównego nawożenia azotem i mikroelementami za wyjątkiem boru, którego generalnie brakuje w polskich glebach oraz siarki. Nadmiar azotu jesienią powoduje wybujałość roślin i obniża zimotrwałość. Natomiast często zdarzają się plantacje zagłodzone, na których rzepak przed spoczynkiem zimowym nie jest w stanie wykształcić mocnych roślin – dobrze przygotowanych do zimowania. 

Dzieje się to glebach ubogich w próchnicę na stanowiskach po zbożach, na których nie dano przedsiewnej dawki azotu na słomę. Wówczas zaleca się zasilenie azotem w dawce około 20 kg N/ha nawozem zawierającym azot w formie amonowej lub w amidowej (moczniku), w fazie 4–6 liści rzepaku. Bardzo dobrym nawozem do jesiennego nawożenia rzepaku jest Polifoska 21, która zawiera 21% azotu, w tym: 14% w formie amonowej i 8% amidowej oraz 4% dobrze przyswajalnego magnezu i siarkę przyswajalną (35% SO3 ). Słaby rzepak można dokarmić opryskując go 10% roztworem mocznika (10 kg nawozu na 100 l wody) z dodatkiem 3–5% siarczanu magnezu. Nie polecam zasilania rzepaku saletrą, ponieważ forma azotanowa (NO3 + ) powoduję zwiększenie zawartości wody w komórkach i co za tym idzie – gwałtowne obniżenie mrozoodporności. Bor i inne mikroelementy, których brakuje na danym stanowisku można zastosować wraz ze środkami ochrony roślin. Zalecana jesienna dawka boru wynosi 0,3–0,4 kg B/ha.

Jak dbać o rzepak ozimy? Pamiętaj o chorobach grzybowych

Rzepak najczęściej uprawiany jest na tym samym polu, co 2 lub 3 lata. Gleby nie mają czasu „odpocząć” – zredukować zarodników chorób grzybowych, które zachowują żywotność do 10 lat.

Sucha zgnilizna kapustnych

Najgroźniejszą chorób atakujących rzepak na jesieni jest sucha zgnilizna kapustnych. Oprócz niej może wystąpić czerń krzyżowych i szara pleśń. Pierwszymi symptomami suchej zgnilizny są zarodniki skupiska zarodników o czarnym kolorze tzw. piknidiach. Występują na liścieniach i pierwszych liściach właściwych. Są źródłem inokulacji suchej zgnilizny, która atakuje szyjkę korzeniową i łodygi, zwłaszcza w miejscach nadgryzionych przez szkodniki. Siewki zainfekowanych roślin posiadają przewężenia szyjki korzeniowej lub górnej części korzenia. W dalszych etapach rozwijający się grzyb powoduje obumieranie łodyg i przełamywanie. 

Symptomy suchej zgnilizny stają się bardziej wyraźne wiosną, kiedy choroba rozwija się na łodydze. Występowaniu jej sprzyja częsta uprawa rzepaku na tym samym polu i deszczowa pogoda. Do jej zwalczania należy przystąpić wcześnie. Termin pojawienia się piknidiów przypada najczęściej na fazę 4–6 liści rzepaku i w razie mokrej pogody w październiku należy się liczyć z powtórnym zakażeniem suchą zgnilizną. Wówczas wskazany będzie drugi oprysk fungicydem

Zdaniem hodowców niektóre odmiany rzepaku wykazują wysoką odporność na suchą zgniliznę kapustnych. Jednak przy mokrej pogodzie jesienią warto powtórzyć zbieg fungicydem. Stosowane do zwalczania suchej zgnilizny fungicydy triazolowe zwalczają również czerń krzyżowych i szarą pleśń. 

Obok działania grzybobójczego, fungicydy triazolowe działają jako regulatory wzrostu, powodując skrócenie szyjki korzeniowej, wyciagnięcie jej do gleby oraz jednocześnie stymulują rozwój sytemu korzeniowego. Zwiększają również znacznie mrozoodporność, co jest polisą w razie wystąpienia bezśnieżnej – mroźnej zimy. Jako regulatory wzrostu najsilniej na rozwój rzepaku wpływają w fazie 4–6 liści, tj. w fazie o największym zagrożeniu ze strony suchej zgnilizny kapustnych. Jeżeli pąk wierzchołkowy rzepaku będzie nisko osadzony, to wystarczy jeden zabieg. Jednak na zbyt bujnych plantacjach, warto pokusić się na drugi zabieg pamiętając, że triazole działają w temperaturze – powyżej 12oC.

Kiła kapusty

Przy prawdopodobnie dużym uwilgotnieniu gleb jesienią należy się liczyć z silnym porażeniem rzepaku przez kiłę kapusty. Przypomnę, że nie ma fungicydów do jej zwalczania. Kiła kapusty występuje placowo. Często obok chorych roślin rosną zdrowe, które wydadzą normalny plon nasion. Dlatego z likwidacją nawet silnie porażonej plantacji należy się wstrzymać do wiosny i po ruszeniu wegetacji policzyć obsadę roślin rzepaku. Do wydania plonu 30 dt/ha wystarcza niejednokrotnie obsada 10 15 roślin/m2 . Chorą plantację należy wspomóc poprzez nawożenie dolistne. 

Autor: dr Władysław Kościelniak doradca rolny

 

O firmie

Firma AGROAS założona w 1992 r., lider rynku działający w branży kompleksowego zaopatrzenia rolnictwa i obrotu płodami rolnymi, jest jedną z najszybciej rozwijających się firm w regionie. Zasięgiem działania obejmuje Polskę południowo-zachodnią. Zatrudnia blisko 300 pracowników.

Archiwum

Tagi