Informacje bieżące

Środki ochrony roślin
04.10 2017

Dlaczego warto odchwaszczać zboża ozime jesienią?

 

Dlaczego warto odchwaszczać zboża ozime jesienią?

Rolnicy często nie doceniają jesiennego odchwaszczania zbóż ozimych i wielu z nich  pozostawia wykonanie tego zabiegu dopiero  na wiosnę. Przyczyny takiego postępowania  mogą być różne:

-brak czasu, przyzwyczajenie do wiosennych zabiegów odchwaszczania, późne siewy pszenic , błędne przekonanie o mniejszej skuteczności  zabiegów jesiennych czy obawa przed wymarznięciem plantacji i utrudnionym doborem rośliny następczej po zastosowanym herbicydzie.

 Z wielu względów jednak  jesienne odchwaszczanie jest zdecydowanie korzystniejsze zarówno dla wzrostu roślin, a także ich przezimowania i  późniejszego plonowania.

Jeżeli chwastów nie zwalczymy jesienią to będą one konkurowały o wodę, pokarm i światło z rośliną uprawną. Konkurencja ta będzie trwała do wiosny, do czasu wykonania zabiegu odchwaszczania.

Musimy sobie uświadomić, że wiosną nie zawsze po ruszeniu wegetacji można wykonać zabieg odchwaszczania, co wynika z różnych przyczyn,  takie jak niskie temperatury,  duże nocne spadki temperatur lub  uwilgotnienie gleby niepozwalające wjechać na pole. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na spiętrzenie prac przy użyciu opryskiwacza ( RSM, rzepaki) co również przemawia za jesiennym wykonaniem zabiegu.

Bardzo ważną kwestią jest również duża uniwersalność doboru  jesiennych środków chwastobójczych gdzie możemy dobrać środki kompletne proponowane przez  koncerny chemiczne jak również pokusić się o samodzielne skomponowanie mieszanek zbiornikowych. Możemy tak dobrać kombinacje, aby dopasować ją do zachwaszczenia występującego na naszym polu.

Kolejnym aspektem jest także zwalczanie jednego z najważniejszych chwastów jednoliściennych występujących w zbożach ozimych jakim jest  miotła zbożowa Apera spica-venti - chwastu pojawiającego  się już jesienią, a najbardziej szkodzącego  uprawom na wiosnę.

Od kilku lat obserwuje się rejony gdzie chwast ten jest bardzo oporny na zwalczanie przy użyciu standardowych rozwiązań wiosennych . Niektóre koncerny jak np. Bayer  robią szerokie badania celem potwierdzenia odporności  tego chwastu na niektóre grupy chemiczne a zarazem trwają kampanie informujące  o tym fakcie jak również informujące jak sobie radzić z odpornością .

Rolnicy, którzy stosują wiosenne zwalczanie miotły zbożowej bardzo często są niezadowoleni ze skuteczności stosowanych rozwiązań i często doszukują się różnych przyczyn niskiej skuteczności produktów jak niskie temperatury, zbyt wyrośnięta miotła czy „ oszukany produkt” .

Tymczasem może to być  występująca oporność  miotły na stosowaną substancję aktywną.

By skutecznie zwalczać miotłę zbożową, przy ochronie zbóż ozimych najlepiej jest stosować zabieg herbicydowy jesienny .

Substancjami,  które powinny  być  używane z premedytacją  w strategii anty odpornościowej w zwalczaniu miotły zbożowej, a w dodatku naprzemiennie aby unikać powtarzania tych samych grup chemicznych  są : flufenacet –(związek z grupy oksyacetamidów) czy chlorotoluron –(związek z grupy pochodnych mocznika).

Znacznym wsparciem dla tych substancji  w zwalczaniu miotły a dodatkowo rozszerzających spektrum zwalczanych chwastów o liczną grupę gatunków dwuliściennych  mogą być : diflufenikan  DFF (związek z grupy fenoksynikotynoanilidów) jak również- metrybuzyna (związek z grupy triazynonów)

Rolnicy coraz częściej  ( czego sam jestem gorącym zwolennikiem ) stosują tanie jesienne rozwiązanie zabezpieczające przed miotłą zbożową i  częścią chwastów dwuliściennych a wiosną nie śpiesząc się obserwują co pojawia się w zbożach i dobierają selektywnie herbicydy do istniejących potrzeb..

Niejednokrotnie okazuje się, że nie ma potrzeby jakichkolwiek poprawek lub poprawka skierowana jest np. na osłabioną przytulię czepną, czy pojawiające się ostrożnie.  Czasem kombinacje te są niewystarczające do zwalczenie maków, chabrów czy samosiewów rzepaku,  ale  można temu też  zaradzić wzbogacając odpowiednio mieszankę zbiornikową jesienią.

 Jest więc wiele powodów przemawiających za tym, aby podstawowy zabieg zwalczania chwastów a szczególnie miotły zbożowej wykonać jesienią :
      

- mamy znacznie większą pewność skuteczności zabiegu na miotłę zbożową

-znacznie łatwiej jest zwalczać chwasty wschodzące, niż wyrośnięte i dobrze zakorzenione

-nie ma takiej zależności od temperatur jak wiosną (niektóre można stosować nawet  na zamarzniętą glebę)

-wcześniej eliminujemy konkurencję  ze strony chwastów dając lepszy start zbożom

- koszty zabiegu jesiennego są niższe

- większe prawdopodobieństwo, że substancje aktywne nie będą miały wpływu na rośliny następcze ponieważ jest znacznie więcej czasu na ich rozkład

- przy odpowiednim doborze substancji aktywnej  świadomie  wpisujemy  się w strategię anty odpornościową

-często jeden zabieg jesienny jest wystarczającym zabiegiem odchwaszczającym, a  jeżeli będzie wymagana poprawka to można ją dobrać bardzo celowo na pojawiające się chwasty

- mniejsza presja czasowa wiosną kiedy opryskiwacz jest potrzebny przy wielu innych zabiegach

-duży wybór preparatów do samodzielnego , czy do tworzenia odpowiednich mieszanek glebowych.

Firma AgroAs  w najbliższym sezonie jesiennym będzie  stawiała na sprawdzone rozwiązania oparte o flufenacet, chlorotoluron, diflufenikan, metrybuzynę  i ewentualnie dodatek na samosiewy rzepaku czy maki w postaci tribenuronu metylowego czy chlorosulfuronu  takie jak np.:

1. Expert Met 56 WG- 0,35 kg/ha + Delfin 500SC 0,15l/ha –bardzo dobre rozwiązanie likwidujące większość chwastów dwuliściennych  i miotłę zbożową  dające też niezłe wyniki z wyczyńcem polnym. Może być niewystarczające w przypadku dużego nasilenia chabrów i samosiewów rzepaku. Stosowanie najlepiej na szpilkującą pszenicę.

2. Opal 500SC/Lentipur Flo 500SC 1,5l/ha +Delfin 500SC 0,2-0,25l/ha- również bardzo dobre rozwiązanie na większość chwastów dwuliściennych i miotłę zbożową. Może być niewystarczający przy występowaniu  maków, samosiewów rzepaku a przy problemach z przytulią czepną sięgać po górne dawki Delfina i dodatkowo monitorować plantację wiosną.

3.Snajper 600SC -1,5l/ha – gotowy produkt zawierający chlorotoluron i diflufenikan wady i zalety jak mieszanka z punktu 2.

4.Battle Delta 600 SC- 0,35l/ha- nowy ciekawy gotowy produkt oparty o flufenacet i diflufenikan. Większość chwastów dwuliściennych i miotła zbożowa. Może wystąpić problem z chabrami i samosiewami rzepaku.

Wszystkie nasze propozycje można stosować  zarówno w pszenicy ozimej jak również w jęczmieniu ozimym wyjątek stanowi Opal 500SC który ma rejestrację wyłącznie w pszenicy ozimej.

Propozycje oparte o flufenacet dają najlepsze efekty, jeżeli stosowanie wypada na wschody pszenicy do szpilki, co przekłada się również na wschody chwastów.

W przypadku występowania samosiewów rzepaku czy maków jak również chabra można wzbogacić mieszaninę zbiornikową o np. tribenuron metylowy w ilości około 10-15 gram produktu, ale stosowanie tej substancji daje najlepsze rezultaty przy około 3 liściach pszenicy i wówczas należałoby zaczekać do tej fazy.

W przypadku problemów tylko z  samosiewami rzepaku można wzbogacić mieszaninę zbiornikową o chlorosulfuron w ilości 7-10 gram produktu na hektar, jeżeli jednak w płodozmianie występują buraki i rzepak, to raczej sięgać po rozwiązanie wcześniejsze lub zwalczać samosiewy rzepaku wiosną.

 

 

 

 

Serwis korzysta z plików cookies w zakresie opisanym w Polityce cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki.